zawsze tak samo >> piątek, 7 sierpnia 2009 14:57:50
wcale nie jestem zadowolona, wcale, a wcale.
no dobra, może trochę, w końcu jestem kobietą i chwała mi za to. Oprócz tego niekoniecznie wiem co robię, a co robiłam albo robić będę to już kompletnie wychodzi po za [jak to się właściwie pisze?] moje umiejętności przyswajania wiadomości. Czas się chyba ogarnąć trochę , tylko jak tu to zrobić i zamiast od jutra zacząć już dziś. Tutaj psikus niespodzianka, tego też nie wiem. Właściwe myślałam nad zostaniem w tym celu pałer rendżersem, ale musiałbym zostać facetem, czysty nonsens, a do tego wszystko sprawia, że się cofam zamiast coś robić: tato pojechał, waldemar zdycha, a mamie się nie chce, nawet te majstry od mebli nie skończyli ich jeszcze, a czekamy od wielkanocy, miło z ich strony. A tak w ogóle to zapomniałam już co chciałam napisać.
xoxoff
waldemaro
Edit 8.08
i zdechł, 10 dni przed swoimi urodzinami.
komentarze [8]Fatum
nudzę się jak mops. >> poniedziałek, 13 lipica 2009 13:19:28
Bez rewelacji, ot po prostu się nudzę. To chyba pierwszy raz tych wakacji, cóż za niefart. Pogoda [tak temat wśród genialnych najlepszy] dopisuje i dziś, i wczoraj, i będzie jeszcze przez tych parę najbliższych dni. Nic ciekawego, winę zwale na to betonowe miasto, małe więzienie na południu, bo co innego mam robić. Właściwie mogę trochę poziewać, podrapać się po szyi czy zrobić coś innego, ale jak ziewnę, to może rozboleć mnie szczęka, jak się podrapię, to zostaną mi czerwone ślady, a nie wygląda to dobrze przy mojej jasnej [czy to nie lepsze określenie niż blada?!] karnacji, a żeby zrobić coś innego musiałabym wymyślić co i jak, to rzecz trudna. W związku z tym, że sprawy mają się jak się mają piszę wszystko, co przyjdzie mi na myśl, pozwolę sobie dziś. Nie będę nic wspominać, bo to do mnie nie podobne. Nie będę wybiegać w przyszłość, bo marnie to wyjdzie z moją marną głową. Chciałabym nie robić nic, ale nie da się. Nic to też coś.
xoxo ff.
PS. autoreklama:
http://fatumfaktu.deviantart.com
http://www.myspace.com/fatumfaktu
http://www.lastfm.pl/user/fatumfaktu
http://twitter.com/fatumfaktu

rude.
komentarze [3]Fatum
światowa obsesja. >> niedziela, 15 czerwca 2008 01:47:17
Zbysiu (10-05-2008 23:40)
mam pomysł.
Zbysiu (10-05-2008 23:40)
opisz kiedys swoj dzien, tak np godzina po godzinie
11.06.2008/12.06.2008
6
00 - Słońce bezczelnie wdziera się przez okno do pokoju. Nie śpiąc już, wyklinam w myślach swoje lenistwo i obiecuje sobie codziennie opuszczać rolety.
7
00 - Budzik dzowni niepotrzebnie. Mimo to przy dźwiękach damskiego głosu czeszę włosy.
8
00 - Szkolny dzwonek mnie nie rusza. Język polski poczeka, moim alibi jest wizyta w sali numer trzynaście.
9
00 - Informatyka, co za przeżycie! Nowe komputery są takie piękne! W związku z poznawaniem internetu w praktyce napastujemy naszą-klasę.
10
00 - Cóż za
leniwa lekcja. Oblicz pole tego trójkąta.
11
00 - Wf. Śmiech na sali. Tradycyjnie piłka nożno-siatkowa.
12
00 - Szanownemu Duchownemu jak zwykle nic się nie chce. Kryjąc to, udaje, że robi nam łaskę i czyta oceny z zachowania. Merci.
13
00 - Jeszcze 25 minut i po kłopocie. Szkoda, że najpierw trzeba przebrnąć przez film o etyce seksualnej. Kogo oni chcą uczyć? Śpiacych nastolatków?
14
00 - W końcu mogę zasiąść przy domowej bazie głównej.
pstryk bez którego obejść się nie mogę i wita mnie system Windows.
15
00 - Telewizja jest taka nudna. Oberwuje sufit, jednym uchem łapiąc głos pana Detektywa.
16
00 - Przynajmniej teraz pogoda jest po mojej stronie. Na niebie trwają testy ciężkiej artylerii. Uwielbiam spać podczas burzy.
17
00 - Mama sprzymieżyła się ze słońcem. Po raz kolejny zostałam bezczelnie obudzona. Nie mamo, nie jem obiadu!
18
00 - Burza przeszła, co wyklucza dalsze spanie, tak więc nie pozostaje mi nic innego jak obejrzeć jakieś anime. Teraz może… Naruto.
19
00 - Homo sapiens do czegoś zobowiązuje. Doprowadzam się do stanu podstawowej używalności.
20
00 - Siedzę na Lidlu. Dobrze się bawię tak siedząc.
21
00 - Komunikator to ważna sprawa. Niedobrze, że dołączył do paktu mamino-słonecznego. Wolałabym żeby działał.
22
00 - Jak w każdy wieczór zamierzam pooglądać anime. Zero no Tsukaima.
23
00 - anime: Soul Eater
24
00 - anime: Soul Eater
1
00 - Powoli acz konsekwentnie przygotowuje się do zaśnięcia.
2
00 - Dzień Dobry Morfeuszu.
3
00 - Witam, ach witam Panienkę.
4
00 - Jak się miewasz?
5
00 - Sennie.
6
00 - Mimo braku słońca znów się budzę. Czy oni wszyscy wiedzą co to fairplay? Ponownie pukam do Morfeusza.
7
00 - Budzik wyrwa mnie ze snu. Czemu? Właśnie wyrzucałam śmieci.
Patrzę w okno. Nie opuściłam rolet.
Ps.
Wyjdę, nawet zaraz, za Pana o oczach w kolorze Habrów.
To już koniec, tak myślę, a właściwie pierdolę to.
komentarze [12]Fatum
raz i dwa, trzy i cztery, pięć i sześć, czternaście. >> środa, 7 maja 2008 22:35:10
Ja lubię wróble.
Ty lubisz.
On wróble.
Tzw. Długa droga bez żadnego sensu, a ludzie są głupi. Mylą sens z jego brakiem, nie potrafią dopasować swego i tego znaczenia. O ironio, głupota tak wiele pochłania. Co najgorsze nic się nie ma ku poprawie, wraz z biegiem czasu wszystko się stacza. Ale to widać dopiero przez przymrużone oczy. Powieki wysoko uniesione nie dają szansy zobaczenia świata. One widzą tylko ś w i a t z osią symetrii. Nie byłoby nic złego w tej osi, gdyby nie fakt, że tak naprawdę komplikuje prostych ludzi. Nikt nie chce by coś go skomplikowało, ale nawet nie zauważa, kiedy to się dzieje, więc mężnie otwiera swe oczy i kroczy betonowym chodnikiem w nowy dzień, zbyt zapatrzony by zobaczyć chichoczącą postać siedzącą na krawężniku. Kątem oka ujrzał ją następny – jaka dziwna i skomplikowana – pomyślał o prostej istocie, a ona dalej chichotała, popłakując mimowolnie. Następnie wracała na palcach to swojego klaustrofobicznego pokoju z parapetem, motylem i dużą ilością białych drzew. Kiedy kładła się spać obserwowała błękitnego owada na białej ścianie, gdy się budziła zielonymi oczyma widziała zieleń.
I wiecie co? Tak naprawdę to on was nie lubił. Nie lubił wszystkich razem i każdego z osobna. Był na was zły, zawsze chciał żebyście byli idealni.
Rozumiesz to? Niby jak, to chaos!
Pana Kochanego pozdrawiam, bo barakuje nam jedenastu dni ;*
komentarze [7]
Fatum
nazywanie czegokolwiek, >> niedziela, 10 lutego 2008 01:06:48
O tym, że wszystko będzie normalne nikt nie zapewniał, ale takich schematów przed oczami nigdy nie miałam. Drzewo myślenia to jakaś genetyczna pomyłka, nieprzepuszczalny widok. Korzenie odlatują jak liście na jesiennym wietrze, owe liście zaś trzymają pień. Na pierwszy rzut oka widać, że to konstrukcja bez przyszłości. Tylko głupiec postawiłby swoje szanse na taki twór. Głupiec lub istota, której nie zależy. Sądzą niektórzy, że to się przecież ze sobą pokrywa, dla innych to chory pesymizm, a jeszcze kolejni tym żyją. Realia są tak skomplikowane, że nie wiem czy ktoś to kiedykolwiek w pełni pojął. Czy ktoś wie dlaczego? Czy ktoś wie z punktu A? Z punktu B? Z punktu omega? Ile jest punktów? Tyle ile decyzji. Policz matematyku swoje werdykty, dasz radę? Zbyt często pytamy, widzę. Nic nie da się poradzić, Oceanu nikt nie przelał, Wisła dalej płynie, nawet mimo spotkania Calineczki z motylem. Dzieciństwo raczkuje i staje na nogi, cieszy się z byle powodu. Dojrzewanie kręci się w kółko goniąc własny ogon, którego nie ma, bo wszystkie mosty zostały spalone. Co z dorosłością? To pogłębianie i czekanie na ostateczne wypoziomowanie. I niby wszystko wygląda jak mało zabawny dowcip, ale uśmiechnij się, może niewiele Ci zostało, a może mimo wszystko lubię żarty bez sensu? Ale to tylko żarty.
"Stat rosa pristina nomine,
nomina nuda tenemus"
PS A tak naprawdę Szymon to dużo więcej niż to pół tysiąca ;*
dop. o cholera, ! To szalone
komentarze [24]
Fatum

Księga gości
n-atalia gdzie indziej.
DeviantArt.
Last fm
Gejspejs.
twitter.
Z miłości.,
Forumowisko
Viva
Patryk Wilk
Rytualnie,.
Pajacyk
Z miłości serc
Okruszek
Habitat for Humanity [Poland]
Click for Poland!
2005
kwiecień (1)
maj (3)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (3)
październik (2)
listopad (4)
grudzień (2)
2006
styczeń (3)
luty (1)
marzec (2)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (1)
październik (1)
listopad (1)
2007
styczeń (1)
kwiecień (1)
czerwiec (1)
wrzesień (1)
październik (2)
2008
luty (1)
maj (1)
czerwiec (1)
2009
lipiec (1)
sierpien (1)
{ Design by Komercyjna for Layout4you }